na ten spacer wybraliśmy się na początku sierpnia, piękne, spokojne, słoneczne popołudnie
choć tego nie widać, to była rodzinna wyprawa - Jaś krążył i starał się jak mógł :), a tata dzielnie doświetlał modela
W przedostatnią środę czerwca odwiedziliśmy przesympatyczną rodzinkę! :) Zostaliśmy zaproszeni całą rodziną na kawę oraz przepyszny truskawkowy placek, a zwieńczeniem tej wizyty był spacer fotograficzny. Dwa aparaty, dwie perspektywy, dwie urocze modelki i dwójka naszych synów. Jaś był wszędzie, gdzie się dało, Mikołaj przespał całą wycieczkę kołysany w nosidełku. Pozdrawiam Was serdecznie i po Waszym powrocie zapraszamy do nas!
Piękna pogoda w ostatnią niedzielę zachęciła mnie do spaceru świeżo ukończoną ścieżką rowerową. Z przewieszonym przez ramię aparatem, pchając przed sobą wózek z Mikołajkiem w środku przemierzyłam trasę Brusy- Brusy Jaglie :) Celem wyprawy była niemowlęca sesja fotograficzna w plenerze, w zaczarowanym ogrodzie moich dziadków :) a oto kilka kadrów: